23 września 2018
  • Home
  • Dziecko
  • Bunt dwulatka w miejscu publicznym – jak nie zwariować?
Bunt dwulatka

Bunt dwulatka w miejscu publicznym – jak nie zwariować?

By on 25 maja 2018 0 101 Views

Rodzic dwulatka doświadcza często sytuacji, gdy pociecha niezadowoleniem manifestuje niechęć do wykonania pewnych czynności, a upór w dążeniu do celu staje się trudnym do pokonania problemem. Jeśli sytuacja ma miejsce w zaciszu domowym, rodzic z pewnością konsekwencją, stanowczością i cierpliwością jest w stanie wytłumaczyć dziecku prawidłowe zasady postępowania. Kiedy natomiast dziecko reaguje histerią w miejscu publicznym, zadanie opanowania takiego stanu staje się trudne i stresujące. Jak zachować się w takiej sytuacji, gdy otaczające osoby, często obce, reagują na dziecięce przejawy złości?

Sposoby na zbuntowanego dwulatka:

Gdy wracając z placu zabaw, dziecko postanawia zostać na podwórku, uparcie manifestując niechęć powrotu, a podczas zakupów reaguje głośnym płaczem na odmowę kupna drogiej, kolorowej zabawki, rodzic postawiony zostaje w niezręcznej sytuacji, mając do wyboru konsekwencję wychowawczą przy braku akceptacji społecznej, lub uleganie dziecięcemu wpływowi po to, by osoby w otoczeniu nie odebrały sytuacji jako krzywdzącej dla malucha… Sposobem na taką sytuację jest własny, zdrowy rozsądek oraz… zdolności aktorskie.

Aby wybrnąć z trudnej sytuacji i nie zwariować, warto przygotować sobie zestaw rodzicielskich sposobów na dziecięce kaprysy. Podczas „trudnego powrotu” z placu zabaw, warto opowiedzieć dziecku, co lub kto czeka na nie w domu, wzbudzając w maluchu potrzebę natychmiastowego powrotu i zrealizowania ważnego zadania. Dziecko powinno błyskawicznie zapomnieć o powodach swojego niezadowolenia, skupiając się na nowym, atrakcyjnym zadaniu. Przykłady? Potrzeba absolutnie natychmiastowego nakarmienia zwierzęcia domowego, które jest dla dziecka ważne, konieczność pomocy rodzicowi w przygotowaniu posiłku, argumentując ogromną rolę malucha w tej czynności, rozmowa telefoniczna z babcią lub dziadkiem o konkretnej porze, która zbliża się nieuchronnie.

Gdy maluch płaczem wymusza kupno nowej zabawki, można opowiedzieć mu o pozostawionej w domu, która byłaby smutna i zaniedbana, gdyby pojawiła się nowa, podobna. Można zaproponować dziecku, że w zamian za dobre zachowanie, zrobicie razem coś ciekawego: przygotujecie pyszne ciasteczka, pobawicie się na placu zabaw. Warto w zadaniu wykorzystać „zadowolenie” starej zabawki, która zostanie doceniona.

  Dziecko